Portal Piatek - 27 marca 2015 Ernesta, Jana, Marka     "Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może go uczynić szczęśliwym." Jan Paweł II
Szukaj     Szukaj wg branż Dodaj wpis
Menu
Bez Szczepańskiego, Petrovicia, Bergiera

Tylko godziny dzielą nas od gwizdka sędziego, który jutro o godz. 17 rozpocznie czwarte w historii regionu trzecioligowe derby Nowosądecczyzny. Żadnego kibica nie trzeba chyba informować, że w rolę odtwórców głównych ról wcielą się piłkarze z Nowego Sącza i ze Stróż.

Warto natomiast przypomnieć, że w trzech dotychczas rozegranych oficjalnych spotkaniach o trzecioligowe punkty, dwukrotnie górą była Sandecja, zaś w jednym przypadku zwyciężył Kolejarz. Padły następujące wyniki: sezon 2005/2006: Sandecja - Kolejarz 3-0 i 1-2, 2006/2007: Kolejarz - Sandecja 0-1 i?.

Oto najświeższe meldunki z obozów obydwu sobotnich rywali:

Sandecja

- Dzięki gestowi pewnego sponsora, który pragnie zachować anonimowość i któremu tą drogą serdecznie dziękujemy, wyjeżdżamy jutro wieczorem do ośrodka kempingowego w okolicach szałasu w Myślcu, gdzie zespół spędzi noc przed meczem - informuje Jarosław Paschek, kierownik sądeckiej drużyny. - Słowa wdzięczności należą się również zarządowi klubu, dokładającemu wszelkich starań, by stworzyć zawodnikom optymalne warunki do przygotowania się do derbów. Prawdopodobieństwo udziału w nich Tomka Szczepańskiego jest niestety bliskie zeru. Piłkarz ten miał blisko miesięczną przerwę w treningach i nie odzyskał swej normalnej dyspozycji. Nie zagra prawdopodobnie również Paweł Kozub. Ciężko mu będzie zdążyć z Poznania, gdzie poddawany jest testom medycznym. Pozostali gracze w spokoju trenują. Wszyscy wiedzą, o jaką stawkę przyjdzie im walczyć w sobotę. Staramy się tonować nastroje, wyczuwa się jednak w ekipie wyjątkową mobilizację.

Kolejarz

- W sobotę nie zagra na pewno Bogdan Petrović, który nie wyleczył do końca kontuzji, jakiej nabawił się przed kilkoma tygodniami - potwierdza podaną wczoraj przez nas informację Tadeusz Kantor, II trener Kolejarza. - Wykluczony jest też oczywiście udział w meczu Darka Frankiewicza, oczekującego na operacyjną rekonstrukcję więzadeł krzyżowych. Pod znakiem zapytania stoi ponadto występ Adriana Bergiera. Ten rozgrywający ma pewne problemy z kolanem. Pragnę podkreślić, że nie idziemy na wojnę z Sandecją. Potyczkę z nią traktujemy jako normalny, kolejny mecz ligowy. Osobiście żałuję, że porażka którejś ze stron w jakimś stopniu zredukuje szanse na drugoligowe baraże lub uratowanie się przed spadkiem.
(DW), "Dziennik Polski" 2007-05-25



ea


Aktualności
ARCHIWUM
© Wszelkie prawa zastrzeżone - INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: IA Telekom
wieliczka.eu - zaprasza Burmistrz Artur Kozioł
Wiadomości samorządowe