Portal Środa - 6 lipca 2022 Dominiki, Jaropełka, Łucji      "Pełne dobroci związki między ludźmi są najbardziej drogocenne na świecie". Lew Tołstoj
Szukaj     Szukaj wg branż Dodaj wpis
Menu
2022-06-24 [TYLKO U NAS] D. Obajtek: Gdyby moi poprzednicy faktycznie zajmowali się biznesem, to można było połączyć Orlen z LOTOS-em przed wejściem do UE

Gdyby poprzednicy faktycznie zajmowali się biznesem, to można było połączyć Orlen z LOTOS-em przed wejściem do Unii Europejskiej, tylko tak się składa, że zajęci byli chyba czymś innym. W momencie, kiedy weszliśmy do Unii Europejskiej, tych koncernów nie dało się połączyć bez warunków zaradczych – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Zdementował pogłoski, że fuzja Orlenu i LOTOS-u oznacza pozbycie się aktywów. Odniósł się też do kwestii wysokich cen paliw.


Komisja Europejska wydała ostateczną zgodę na fuzję Orlenu z LOTOS-em. Jest to też zgoda na partnerów i zawarte z nimi umowy w ramach warunków zaradczych. Prace nad fuzją dobiegają więc końca.



– Planujemy przejęcie grupy LOTOS na przełomie lipca i sierpnia, a decydującym momentem jest rejestracja sądowa w tym zakresie. To jest proces, który już praktycznie zmierza do końca – poinformował Daniel Obajtek.



Podczas wtorkowej konferencji prasowej szef Orlenu zdradził, że bliskie ukończenia jest także przejęcie Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa przez jego spółkę. Będzie to miało miejsce najprawdopodobniej na przełomie września i października.



– Prace trwają pełną parą. To będzie zbilansowany koncern. Taki koncern, jak koncerny, które nas otaczają, koncerny, z jakimi konkurujemy. W momencie kiedy będziemy mieć bilans ok. 270 mld przychodu rocznie, wtedy taki narodowy koncern może realizować transformację [energetyczną – dop. radiomaryja.pl] – wskazał prezes PKN Orlen.



Do takiego stanu rzeczy przyczynia się znacznie kwestia akcjonariatu, bowiem przejęcie odbywa się poprzez połączenie (Orlen nie kupuje LOTOS-u ani PGNiG).



– Czyli akcjonariusze wnoszą swoje aktywa do Orlenu. W ślad za tym Orlen będzie jeszcze bardziej zabezpieczony, bo skarb państwa, mając ok. 27 proc. [udziałów – dop. radiomaryja.pl], będzie miał ich ok. 50 procent. Jest też kwestia parytetu wymiany akcji w przypadku PGNiG, bo parytet wymiany akcji w przypadku LOTOS-u jest już określony, natomiast w przypadku PGNiG – jeszcze nie – wyjaśnił rozmówca Radia Maryja.



Koncern staje się coraz mocniejszy, cały czas poszerza swoją działalność i odważnie inwestuje.



– W tym roku wydamy na inwestycje ok. 15,5 mld złotych. To chcę podkreślić, bo niejednokrotnie słyszymy wypowiedź, że PKN Orlen zarabia. Tak, zarabia, ale inwestuje. W ciągu czterech lat i trzech miesięcy zarobiliśmy 27 mld złotych, ale zainwestowaliśmy 35 miliardów. To są inwestycje, które dbają o nasze bezpieczeństwo i bezpieczeństwo następnych pokoleń. W związku z tym cały czas realizujemy budowę silnego czempiona w tej części Europy, który będzie miał możliwość przeprowadzać transformację energetyczną – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.



Daniel Obajtek zwrócił uwagę, że fuzja Orlenu z LOTOS-em była możliwa znacznie wcześniej i wówczas mogłaby się odbyć bez żadnych warunków zaradczych.



– Gdyby poprzednicy faktycznie zajmowali się biznesem, to można było połączyć Orlen z LOTOS-em przed wejściem do Unii Europejskiej, tylko tak się składa, że zajęci byli chyba czymś innym. W związku z tym, w momencie kiedy weszliśmy do Unii Europejskiej, tych koncernów nie dało się połączyć bez warunków zaradczych. Negocjowaliśmy trzy lata z Komisją. Te warunki zaradcze są wycenione, ale one pozwalają na przeprowadzenie tego połączenia i ze względów ekonomicznych, i ze względów bezpieczeństwa. To nie jest tak, że my w jakiś sposób zbywamy aktywa. W przypadku rafinerii, wydzielamy rafinerie, której tylko 30 proc. aktywów odstępujemy. Dziś państwo też nie ma 100 proc. rafinerii, bo ma tylko 52 proc. rafinerii – mówił prezes PKN Orlen.



Orlen co prawda zbywa się stacji, ale za pozyskane wskutek tego fundusze pozyska nowe stacje na Węgrzech czy na Słowacji.


Inaczej sprawa wygląda z przejęciem PGNiG. Orlen złożył wniosek do Komisji Europejskiej, by kwestię fuzji rozpatrzył polski regulator, jakim jest Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.



– UOKiK po rozpatrzeniu tego wniosku dał jeden warunek w zakresie logistyki magazynowej, czyli operatorstwa tej logistyki, ale to nie jest kwestia, że musimy zbyć aktywa, bo aktywa będą własnością Orlenu (…), tylko jest kwestia zbycia firmy, która zajmować się będzie logistyką, ale ta transakcja i to zbycie będzie w pełni zabezpieczone, czyli generalnie to nie są żadne warunki, które osłabiają aktywa czy chwieją bezpieczeństwem państwa – wskazał rozmówca Radia Maryja.



Daniel Obajtek odniósł się też do tematu cen paliw. Stwierdził, że cały świat ponosi koszty wojny prowadzonej przez Władimira Putina, a rząd i Orlen robią wszystko, by paliwo było najtańsze w Europie, co się udaje, bowiem Polska jest jednym z krajów europejskich, gdzie rzeczywiście są one jednymi z najniższych.



– Nie możemy w żadnym wypadku sponsorować kierunku rosyjskiego w zakupach ropy czy innych surowców. Widzimy, że ceny są duże. Reagujemy. Gdybyśmy nie reagowali, to w Polsce ceny nie byłyby jednymi z najtańszych w Europie. W wakacje planujemy jako PKN Orlen dla swoich klientów stworzyć pewien model promocyjny w tym zakresie, ale poinformujemy o tym państwa za parę dni – mówił gość „Aktualności dnia”.



Wyjaśnił, że Orlen wcale nie zarabia dużo na sprzedaży paliw. Marżę za paliwo liczy się bowiem w groszach.



– Orlen ma 60 proc. przychodów z rynków zagranicznych. Jeżeli chodzi o detal w Polsce, to jest tylko 10 proc. przychodu całego koncernu – podkreślił Daniel Obajtek i dodał, że Orlen w żadnym wypadku nie wykorzystuje sytuacji, lecz ją stabilizuje.



Wytknął też hipokryzję wielu osób w kwestii podejścia do cen paliw.



– Niektórzy mają dwubiegunowość. Najpierw krzyczą: „Nie kupujcie ropy rosyjskiej!”, a później stoją na stacjach i mówią, że jest za drogo. Zastanówmy się, czy chcemy sponsorować tę wojnę i czy chcemy sponsorować następną wojnę – zwrócił uwagę rozmówca Radia Maryja.



Zaznaczył, że nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy ceny paliw spadną do kwot sprzed wojny. Na cenę tę bowiem wpływa bardzo wiele zmiennych zależnych od sytuacji geopolitycznej.


Całość rozmowy jest dostępna [tutaj].


radiomaryja.pl


Żródło: radiomaryja.pl, 22


Drogi Czytelniku naszego portalu,

każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.

Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy Cię o Twoje wsparcie

Redakcja portalu radiomaryja.pl


 





mj


Aktualności
ARCHIWUM
© Wszelkie prawa zastrzeżone - INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: IA Telekom
wieliczka.eu - zaprasza Burmistrz Artur Kozioł